środa, 7 września 2016

Tuning elewacji

Marta i Bartek kupili dom, który realizowany był w kilku etapach, w czasach, w którym o materiały budowlane trzeba było zaciekle walczyć. Na piętrze domu postanowili urządzić sobie mieszkanie, natomiast dolną część przeznaczyć pod gabinety lekarskie i stomatologiczne. Wcześniej w dolnej części mieszkania znajdowały się różne lokale usługowe, łącznie ze sklepem spożywczym i punktem ksero. Po wszystkich wcześniejszych lokatorach zostawały ślady w formie szyldów i oklejonych reklamami okien. Prywatna przychodnia lekarska wymagała zdecydowanie lepszej oprawy estetycznej. Marta i Bartek, jako miłośnicy skromnego stylu skandynawskiego postanowili uprościć i spiąć całą bryłę w zgrabną całość, ale brakowało im pomysłu. Bazując na ich potrzebach, lokalizacji i stanie zastanym, stworzyłam poniższe koncepcje. 

Na początek dwa zdjęcia domu przed remontem. Największym problemem było to, że na elewacjach bardzo dużo się działo. Szyldy, markizy, różne okładziny ścian (drewno, siding, płytki, cegła klinkierowa, tynk), sprawiały, że bryła była mocno przytłoczona. 
Dom przed remontem - elewacja zachodnia
Dom przed remontem - elewacja południowa
Moim pierwszym krokiem, było wykonanie rysunków elewacji bez banerów i ze zmniejszoną liczbą typów okładzin ścian. Większości z nich można się było pozbyć. Po usunięciu tych elementów okazało się, że mamy do czynienia z w miarę spójną bryłą, którą trzeba tylko zgrać kolorystycznie. Założenia były następujące: klinkier stanowi konstrukcję ściany, więc zostaje i dach nie będzie remontowany, więc czerwona blacha fałdowa na połaciach też zostaje. Rudy klinkier i czerwony dach ograniczały dość drastycznie wszelki kolorystyczne eksperymenty :) Stworzyłam dwie propozycje: 


Propozycja nr 1. Zakładała nadanie elewacjom formy bardziej nowoczesnej. Przyjmowała ona wyeksponowanie drewna widocznego na elewacji i wymianę go na nowe deski w naturalnych kolorach.
Pojawiły się tu dwa warianty kolorystyczne.

I wariant zakładał, że cegła klinkierowa pozostaje w swoim rudym kolorze, a drewno dachu, drzwi i ozdobnych okładzin będzie malowane na kolor wpadający w rudy.
Propozycja nr 1 - wariant I
Zdjęcia i szyld - źródło internet
II wariant opierał się na przemalowaniu klinkierowej na ciemny szary kolor, wykonanie tynkowania w jasno-szarej tonacji i zrobienie nowych elementów drewnianych elewacji w kolorze naturalnego dębu.
Propozycja nr 1 - wariant IITekstury drewna - źródło internet

Propozycja nr 2.  Druga opcja zainspirowana była stylem skandynawskim. Od momentu stworzenia rysunku bryły budynku, zaczął mi on przypominać nieduże budynku użyteczności publicznej w małych miasteczkach w Szwecji, idąc więc za ciosem i kierując się upodobaniem właścicieli do nordyckich trendów zaproponowałam im:

I wariant przyjmujący malowanie klinkieru na kolor grafitowy, drewna przy dachu na biało i elewacji na szaro z optycznym powiększeniem okien poprzez malowane na biało obwódki. 
Propozycja nr 2 - wariant I
II wariant przyjmujący malowanie klinkieru na kolor biało, drewna przy dachu na biało i elewacji na ciemniejszy szary kolor. 
Propozycja nr 2 - wariant II
Zdjęcia elewacji i szyld - źródło internet
III wariant przyjmujący malowanie klinkieru na kolor grafitowy, drewna przy dachu na biało i elewacji na biało. 
Propozycja nr 2 - wariant IIIZdjęcie elewacji - źródło internet
Marta i Bartek ostatecznie zdecydowali się na wariant I w wersji skandynawskiej, ponieważ dom jest przy dość ruchliwej ulicy i nieco ciemniejsze kolory elewacji mogą sprawić, że dłużej będzie wyglądała świeżo.
A Wy na który wariant byście się zdecydowali?