wtorek, 4 grudnia 2012

Minimalistyczna łazienka dla nastolatki

Jako, że weekend minął mi na upierdliwym malowaniu ścian (dlaczego zawsze, gdy założy się, że 2 warstwy farby powinny wystarczyć, okazuje się, że 4 to minimum?!), nie miałam czasu obfotografować tego, co sobie upatrzyłam, więc postanowiłam wrzucić tzw. "ochłapy blogowe", czyli łazienkę nastolatki, którą popełniłam już jakiś czas temu w ramach ćwiczeń rozruchowych, a która to czekała na taki czas, kiedy nie będę miała za bardzo czasu :)
Rzut łazienki i schemat pokrycia podłogi
A zatem łazienka - bardzo minimalistyczna, z dużą kabiną prysznicową z deszczownicą, z możliwością włączenia klimatycznego oświetlenia ukrytego w bruzdach ściennych, wykończona drewnem i cementem Microfloor, z pojemnymi szafami na przybory toaletowe, z lampami-żarówami, w kolorach dalekich od wszechobecnego dziewczęcego różu.
Kład 1-1 i 2-2
Kład 3-3 i 4-4
Widok z góry
Widok na prysznic i umywalkę
Widok na umywalkę
Widok na ubikację
Umywalka
 Projekt: j.march.

środa, 28 listopada 2012

Mieszkanie poukładane

Dzisiaj mam do pokazania zadanie aranżacyjne - jego tematem była organizacja mieszkania świeżo upieczonego małżeństwa. Mieszkanie, jak to mieszkanie w blokach z wielkiej płyty charakteryzowało się dużą ilością małych pomieszczeń, z których najmniejsze były łazienka i kuchnia. Parze zależało na tym, żeby w mieszkaniu znalazł się przestronny salon, wygodna sypialnia i mały gabinet do pracy. Chcieli, żeby istniejącą malutką łazienkę zastąpiła większa. Oboje kładli duży nacisk na otwartą przestrzeń.
Mieszkanie przed zmianami
W powstałej aranżacji ze względu na piony kanalizacyjne nie zmieniłam lokalizacji kuchni i łazienki, ale kuchnię otwarłam na salon poprzez wyburzenie jej ścian, a łazienkę powiększyłam kosztem korytarza. Zamiast trzech długich i wąskich pokoi powstała przestronna sypialnia ze sporą garderobą i dużym łóżkiem oraz wygodny gabinet, który w razie potrzeby można zagospodarować na pokój gościnny, ponieważ spokojnie poza biurkiem mieści się w nim wygodna sofa i szafa na dokumenty, książki i inne bibeloty, które niekoniecznie mają rzucać się w oczy. Salon został w tym miejscu, w którym był, bo jego przeniesienie wiązałoby się z odłączeniem go od balkonu, ale połączony z kuchnią stał się zdecydowanie bardziej przestronny. I tak w salonie mamy stół jadalny dla minimum 4 osób, kącik wypoczynkowo-telewizyjny i jeszcze jedną sporą szafę, bo miejsca do przechowywania nigdy za wiele. W korytarzu jest wystarczająco dużo miejsca na wieszaki i stojak na buty, a w ściennej wnęce kryje się garderoba. Efekt - zdecydowanie więcej luzu. 
Mieszkanie po naniesieniu zmian
Autor: j.march,

poniedziałek, 26 listopada 2012

Wszędobylskie niebieskie kafle

W kościołach, w pałacach, w domach, na stacjach kolejowych, na krużgankach, na płotach, ma murach zewnętrznych, na murach wewnętrznych, wokół okien, wewnątrz okien, w ramach, na sufitach, na podłogach... wszędzie! Wszędzie w Portugalii można natknąć się na azulejos! 
Azulejo (Portugalia)
Azulejos to malowane i glazurowane kafle ceramiczne, najczęściej w odcieniach niebieskiego (bo azul to niebieski), choć czasem wielokolorowe. Przedstawiają wydarzenia historyczne, sceny religijne lub mitologiczne, ludowe sielanki, a jako, że Portugalia to kraj morskich zdobywców - z lubością też motywy marynistyczne. Tradycja azulejos przywędrowała do Portugalii i Hiszpanii przed pięcioma wiekami z krajów arabskich i w związku z tym silnie związała się z krzywoliniowymi, geometrycznymi i florystycznymi arabskimi motywami, najczęściej w hurtowej ilości pokrywającymi całą wolną powierzchnię zgodnie z tendencją horror vacui (strachem przed pustką). 
Azulejos (Portugalia)
Jako, że Portugali niestety cały czas pozostaje na mojej liście "Places to visit" (zresztą na całkiem wysokiej pozycji), azulejos na własne oczy jeszcze nie widziałam, ale ostatnio w ramach odwiedzin u Cioci i Wujka oglądałam ich zdjęcia z portugalskich wojaży i skala zjawiska mnie zachwyciła, także trochę zdjęć wyłudziłam i się dzielę wrażeniami.

Motywy historyczne:
Azulejo (Portugalia)
Azulejo (Portugalia)
Azulejo (Portugalia)
Motywy religijne i mitologiczne:
Azulejo (Portugalia)
Azulejo (Portugalia)
Azulejo (Portugalia)
Azulejo (Portugalia)
Motywy ludowe:
Azulejo (Portugalia)
Azulejo (Portugalia)
Azulejo (Portugalia)
Azulejo (Portugalia)
Azulejo (Portugalia)
I jeszcze kilka marynistycznych i nieprzypisywalnych do żadnej z moich innych kategorii :) :
Azulejo (Portugalia)
Azulejo (Portugalia)
Azulejo (Portugalia)
Azulejo (Portugalia)
I jeszcze na koniec, jak już jesteśmy przy ceramice, kwiatkowy kibelek, bo mnie bardzo rozśmieszył:

Wszystkie zdjęcia: B. i J. Grocholewscy.

piątek, 23 listopada 2012

Dywan, a jakby nie dywan

Bardzo mi się spodobał czarodziejski świat dywanów Joanny Rusin. Jako, że nie jestem fanką tradycyjnego polskiego "dywannictwa", w którym skostniałe wzory od lat są powtarzane i brak w nich świeżego ducha, z przyjemnością przegrzebałam te "inne" dywany, z jednej strony nawiązujące do ludowych motywów, a z drugiej - tak świeże i pogodne. Joanna Rusin, najczęściej we współpracy z Agnieszką Czop, w ciekawy sposób łączy motywy folkowych koronek i kogucików z wszechobecnym ostatnio filcem. Tworzy też dywany interaktywne, które pobudzają dziecięcą wyobraźnię, soczyste pasiaki i fikuśne puzzle. Jak Wam się podobają?
Joanna Rusin (Zdjęcie: dokaduka.com)
Pasanka - Joanna Rusin (Zdjęcie: zwierciadlo.pl)
Joanna Rusin i Agnieszka Czop (Zdjęcie: etnodizajn.pl)
Joanna Rusin i Michalina Kacprzyk (Zdjęcie: mesmetric.com)

Parade - Joanna Rusin (Zdjęcie: mesmetric.com)
Koguty - Joanna Rusin i Agnieszka Czop (Zdjęcie: designeast.eu)
Pastylki - Joanna Rusin i Agnieszka Czop (Zdjęcie: mocoloco.com)
Puzzle - Joanna Rusin (Zdjęcie: koloriwnetrze.pl)
 








Cars - Joanna Rusin i Agnieszka Czop (Zdjęcie: designeast.eu)

sobota, 17 listopada 2012

Kreską z lat 50-tych pisane

Katarzyna Bogucka - ilustracja
Zdjęcie: nioska.com
Ostatnio grzebiąc po sieci dokonałam ciekawego odkrycia graficznego. Odkrycie nazywa się Kasia Bogucka i jest ilustratorem. Jak się po pewnym zgłębianiu tematu okazało, z obrazkami pani Kasi już się wcześniej nieświadomie zachwycałam, bo otarłam się o nie w książeczce "M.O.D.A" Katarzyny Świeżak (Wydawnictwo Dwie Siostry) i przy sprzedawanych na stronie pantuniestal.com etykietkach na konfitury.
"M.O.D.A." Katarzyna Świeżak, ilustracja Katarzyna Bogucka
Zdjęcie: czytanieksiazek.blox.pl
Etykiety na konfitury
Zdjęcie: pantuniestal.com
Jednak zaprojektowana przez nią limitowana seria plakatów totalnie mnie rozbawiła. Nadal ta sama żywa i zabawna kreska, ale dodatkowo jeszcze "Rady nie od parady", czyli slogany utrzymane w konwencji typowej dla lat 50-tych. Poniżej kilka z tych plakatów, a więcej znajdziecie na nioska.com.
Plakat - Katarzyna Bogucka
Zdjęcie: nioska.com
Plakat - Katarzyna Bogucka
Zdjęcie: nioska.com
Plakat - Katarzyna Bogucka
Zdjęcie: nioska.com
Plakat - Katarzyna Bogucka
Zdjęcie: domplusdom.pl
Plakat - Katarzyna Bogucka
Zdjęcie: nioska.com
Plakat - Katarzyna Bogucka
Zdjęcie: tarnobrzeg.pl
Podoba się? Ja znam co najmniej jedno mieszkanie, do którego takie plakaty pasowałyby idealnie :)

niedziela, 4 listopada 2012

Łódzkie wspominki cz.4, czyli pozostałe

Na koniec pozostało mi kilka przedmiotów z Łódź Design, których nie potrafiłam podpiąć pod żadne z poprzednich haseł, a które mi się na tyle spodobały, że uważam je za godne pokazania. 

Na początek Jan Lutyk i jego taboret Ribbon, czyli wariacja na temat sklejki giętej w 3 kierunkach:
Taboret Ribbon - Jan Lutyk (Make Me 2012)
Zdjęcie: j.march.
Na uwagę zasługuje też projekt Mikołaja Wierszyłłowskiego dla Noti, czyli sofa Teddy Bear, w którym to dziecięce, pudrowe pastele połączone zostały z wzornictwem rodem z lat 50-tych czy 70-tych:
Sofa Teddy Bear (Mikołaj Wierszyłłowski dla Noti)
Zdjęcie: j.march.
Spodobało mi się też stoisko, na którym razem przedstawiono wannę Liva z Marmorin, lampy Ordinary z Kafti Design i domowy wiszący na ścianie skrawek ogrodu, czyli Floramę z Pracowni Florabo:
Łódź Design
Zdjęcie: j.march.
Bardziej dla promocji marki niż w ramach prezentacji konkretnego produktu pojawiło się na wystawie stoisko Ceramiki Paradyż. Stoisko składało się z kilku dużych stołów, na których można było zagrać w szachy albo warcaby lub poukładać cyferki, za pomocą małych ceramicznych płytek dostarczonych przez firmę. 
Ceramika Paradyż - Łódź Design
Zdjęcie: j.march.
Spodobały mi się też grzejniki przyszłości prezentowane przez firmę Terma Design, niektóre zaskakujące swoją artystyczną formą, inne swoją praktycznością, jak choćby ceramiczne kamienie, które można po przyjściu zmarzniętym do domu wziąć na kolana, by szybko się przy nich rozgrzać. 
Terma Design - Łódź Design
Zdjęcie: j.march.
Terma Design - Łódź Design
Zdjęcie: j.march. 
Na uwagę zasłużyły według mnie też krzesła:
Krzesło - Łódź Design
Zdjęcie: j.march.
Krzesło Hummingbird autorstwa Agaty Karoliny Niemkiewicz
Zdjęcie: j.march. 
ceramika autorstwa Bartka Mejora: 
Bartek Mejor - Matrix
Zdjęcie: j.march. 
Bartek Mejor - Linha Matrix
Zdjęcie: j.march. 
Totalnie mnie ujęły plakaty społeczne Pawła Ryżko: 
Paweł Ryżko - plakat społeczny
Zdjęcie: j.march.
Paweł Ryżko - plakat społeczny
Zdjęcie: j.march. 
Spodobały mi się też: 
Lampa - Łódź Design
Zdjęcie: j.march.
Miśki "Nie wszystek umrę" - Łódź Design
Zdjęcie: j.march.
Filcowy zegar - Łódź Design
Zdjęcie: j.march. 
oraz sam wystrój hali wystawowej, której za pomocą kolorowych wstążek nadany został lekki klimat, ocieplający surowe wnętrze obłażącego z farby, zresztą bardzo klimatycznego, budynku:
Łódź Design - budynek przy ul. Targowej 35
Zdjęcie: j.march. 
Łódź Design - budynek przy ul. Targowej 35
Zdjęcie: j.march. 
Łódź Design - budynek przy ul. Targowej 35
Zdjęcie: j.march. 
Łódź Design - budynek przy ul. Targowej 35
Zdjęcie; j.march.