wtorek, 26 lutego 2013

Z pieńkiem na pieńku

Może to nie zabrzmi zdrowo, ale chodzą za mną pieńki, drewniane domowe pieńki. Stoliki i taborety, doniczki i ozdoby, te oferowane przez firmy wnętrzarskie w formie nieco przetworzonej, ale i te, które można uratować przed płomieniami kominka i samodzielnie przerobić i wyeksponować. Wkręciły mi się i nie chcą sobie pójść. 
A najbardziej mi ostatnio pasują do sypialni Ali i Marcina. Ciekawe co Ala i Marcin na to :) 
Bo pieńki fajne są!
Fajne są w ogrodzie:
Pieniek-stół
Zdjęcie: pinterest.com
Pieniek - ścieżka
Zdjęcie: pinterest.com
 I w domu jako donice:
Pieniek - donica
Zdjęcie: pinterest.com
 I jako stołki:
Pieniek - stołek
Zdjęcie: pinterest.com
Pieniek - stołek
Zdjęcie: pinterest.com
 I jako stoliki:
Pieniek - stolik
Zdjęcie: pinterest.com
Pieniek - stolik
Zdjęcie: pinterest.com
Pieniek - stolik
Zdjęcie: pinterest.com
Pieniek - stolik
Zdjęcie: pinterest.com
Pieniek - stolik
Zdjęcie: pinterest.com
Pieńki - stoliki
Zdjęcie: pinterest.com
 I gdy są takie szpanersko błyszczące:
Pieniek wg Malafor
Zdjęcie: pinkpugdesign-skle.pl
I nawet jako świeczniki:
Pieńki na świeczki
Zdjęcie: pinterest.com
Przytul pieńka! Zwłaszcza jak jesteś Alą i Marcinem! Kochani, ja Wam nawet sama te pieńki upoluję i poddam delikatnej obróbce :)